Mężczyzna z menu

13 Kwi

Najlepsi z najlepszych potrafią zarobić miesięcznie, bagatela, 200 000 zł – dla porównania pensja przeciętnego salarymana w Japonii wynosi około 5000-6000 zł, czyli tyle ile wynagrodzenie niezbyt dobrze radzącego sobie hosta. Japoński host to mężczyzna, najczęściej w wieku 20-30 lat, pracujący w ホストクラブ- hosuto kurabu (jap. wymowa angielskiego host club) – jednym z przybytków nocnej rozrywki, w które obfitują japońskie metropolie. Host kluby są odpowiedzią na キャバクラ- kyabakura (nazwa będąca kontaminacją słów キャバレ – kyabare – jap. wymowa słowa cabarette, i クラブ- kurabu) czyli kluby z hostessami popularne wśród japońskich businessmanów szukających ukojenia po pracy w towarzystwie atrakcyjnych pań. Hostessa w Japonii to współczesny odpowiednik gejszy, a host to, analogicznie, męska wersja nowoczesnej gejszy. 

Shinya Kosaki, host w Tokijskim klubie o wymownej nazwie Romance, lubi myśleć o swojej profesji jak o byciu księciem z bajki dla odwiedzających kobiet, z kolei Issei, właściciel i host Osakijskiego klubu Rakkyo Café, opisuje swój zawód jako handel snami. Bardziej prozaicznie, do obowiązków hosta należy zabawianie kobiety rozmową, flirtowanie, prawienie komplementów i ogólne usługiwanie. Mężczyzna pracujący w host klubie musi pilnować kiedy podpalić papierosa czy sporządzić kolejnego drinka. Klientka może również zażyczyć sobie odśpiewania piosenki czy odtańczenia układu tanecznego. Nadrzędna zasada to spełniać jej zachcianki i zadbać o to by czuła się jak księżniczka.

Szczupłego bruneta z poczuciem humoru poproszę.

W ciągu ostatnich lat status host klubów uległ znaczącej zmianie. Z przybytków wyłącznie dla zdesperowanych singielek i przychodzących po godzinach pracy prostytutek, hosuto kuraby przemieniły się w modne miejsca spędzania wolnego czasu. Najlepszym dowodem na zmianę w postrzeganiu host klubów przez społeczeństwo jest ich rosnąca obecność we wszelkich mediach. Host kluby nie są już dłużej wstydliwym tabu, stały się powszechnym tematem poruszanym w japońskich serialach telewizyjnych. Istnieje nawet anime zatytułowane „Ouran High School Host Club”, traktujące, jak nazwa wskazuje, o host klubie działającym w szkole średniej (manga, na podstawie której powstało anime ukazuje się także w Polsce, nakładem wydawnictwa JPF).
Przemiany społeczne, które dokonały się w Japonii na przestrzeni ostatnich lat, ze szczególnym naciskiem na równouprawnienie kobiet, sprawiły, że płeć piękna zaczęła postulować prawo do takich samych rozrywek, na jakie do tej pory pozwalali sobie głównie mężczyźni. Dzisiejsze klientki host klubów to w rosnącej mierze młode, atrakcyjne kobiety, które nie miałyby najmniejszych problemów ze znalezieniem męskiego towarzystwa na wieczór. Przychodzą do klubu z wyboru, bo posiadają pieniądze, bo chcą poczuć się jak księżniczki i odpocząć po ciężkim dniu pracy, bądź też dlatego, że po prostu mogą. Moment, w którym, wręczane jest im menu ze zdjęciami hostów, z którego można wybrać swój typ, zupełnie jak danie w restauracji, najlepiej ilustruje zmiany w układzie kobieta-mężczyzna we współczesnej Japonii.

Butelka szampana za 8000 zł.

W interesie hosta leży nie tylko nakłanianie klientki do zamawiania kolejnych drinków dla siebie, ale też wypicie jak największej ilości procentów samemu, bowiem to klientka płaci (zazwyczaj bardzo wygórowaną cenę) za trunki swojego gospodarza. Pracownik, którego klientki wydadzą największą ilość pieniędzy staje się numerem jeden w danym miesiącu, co wiąże się z rosnącą popularnością wśród odwiedzających i szczególnym miejscem na billboardzie przed wejściem do klubu. Wieczór umiarkowanej zabawy w host klubie to wydatek rzędu 1000zł, ale zdarza się nieraz, że panie tracą całą swoją miesięczną pensję w jedną noc.
Drogą rozrywką i stałym elementem programu w każdym host klubie jest tak zwany „シャンパンコール”- syanpan kouru (champagne call). Klientka zamawia butelkę szampana, którą wypija wspólnie ze wszystkimi hostami z danego klubu. Towarzyszą temu skandowania, przyśpiewki i okrzyki hostów ku czci kupującej – ten moment bycia w centrum uwagi przez kilka minut może kosztować nawet 8000zł, w zależności od marki szampana.

Seks można zaaranżować.

Na pytanie o usługi seksualne Shinya odpowiada prostolinijnie: „seks można zaaranżować”. Choć utrzymywanie stosunków seksualnych z klientkami nie należy do oficjalnych obowiązków hosta, w praktyce wielu z nich niejednokrotnie idzie do łóżka ze swoimi stałymi klientkami, z którymi utrzymują pozaklubowe kontakty. Dostają za to drobne, jak zegarki i biżuteria, lub większe, jak samochód czy mieszkanie, upominki, a przede wszystkim gwarancję, że przywiązana kobieta będzie w dalszym ciągu przychodzić do klubu i wydawać pieniądze. Dla hosta ważne jest stworzenie fikcyjnego związku z klientką, wówczas może być pewien, że usidlona kobieta nie odejdzie do konkurencji. „W momencie gdy sprawię, że dziewczyna się zakochała, złapała haczyk” – opowiada Issei.
Co sprawia, że kobiety gotowe są płacić fortunę za towarzystwo hostów? Odpowiedzi należy szukać w uwarunkowaniach kulturowych Kraju Kwitnącej Wiśni. Mimo wyżej wspomnianych widocznych przemian dokonujących się na przestrzeni ostatnich lat, patriarchalny model społeczny pozostaje silnie zakorzeniony w mentalności Japończyków. Od kobiety wymaga się podporządkowanej postawy względem mężczyzny a gesty, uchodzące za całkowicie zwyczajne w społeczeństwach zachodnich, jak chociażby otwieranie kobiecie drzwi, są w Japonii całkowicie obce. Kobieta, która po przekroczeniu progu klubu witana jest przez kłaniającego jej się w pół młodego przystojniaka gotowego spełnić jej każdą zachciankę, może liczyć na traktowanie, którego nigdy nie zazna od swojego chłopaka czy męża.
Co więcej, przeciętny Japończyk jest bardzo oszczędny w wyrażaniu emocji i mówieniu o uczuciach, wielu Japończyków przez całe swoje życie nie wypowie słów „kocham Cię” (愛してる –ai shiteru), zastępując je bardziej wyważonym 好きです- suki desu, które można przetłumaczyć jako „lubię Cię”. Kobieta, która na co dzień nie ma co liczyć na deklaracje płonnej miłości czy komplementy ze strony partnera, w host klubie będzie nimi zasypywana.

Ciężki żywot hosta.

Zawód hosta jest postrzegany jako łatwy i szybki sposób na dorobienie się fortuny. Młodzi mężczyźni zgłaszający się do pracy w klubach są zachęceni konkurencyjnymi stawkami i perspektywą łatwego zarobku. Kusi również wizja imprezowego życia w ramach pracy. Wbrew pozorom jednak, zawód pana gejszy wcale nie należy do lekkich.
Praca nocami jest bardzo wycieńczająca, mężczyźni sypiają po kilka godzin na dobę. Oprócz tego dochodzą problemy ze zdrowiem. Każdej nocy hości muszą wypijać niezliczone ilości alkoholu, przy czym wymaga się od nich trzeźwości, pozwalającej na zajmowanie się swoją panią. Mocna głowa rzadko kiedy wystarcza, toteż normalną praktyką wśród hostów są kilkukrotne w ciągu jednej nocy, wycieczki do łazienki celem wymuszenia wymiotów, po czym powrót do stolika i dalsze kontynuowanie picia.
Cierpi również życie prywatne hosta. Do zwyczajów należy zajmowanie się klientkami po godzinach pracy. Nawet ci hości, którzy nie angażują się w seksualne relacje ze swoimi gośćmi, muszą pilnować ich urodzin i utrzymywać kontakt smsowy, a nawet chadzać z nimi na zakupy – wszystko po to, by nie utracić zainteresowania klientki. Hostowi niezwykle trudno jest stworzyć normalny związek – jaka kobieta chciałaby bowiem dzielić się mężczyzną z rzeszą innych kobiet?
U niektórych hostów, jak u Issei, zawód oparty na ciągłym udawaniu uczuć wpłynął destrukcyjnie na psychikę do tego stopnia, że nie są oni w stanie nie tylko otworzyć się przed drugim człowiekiem, ale i zaufać jakiejkolwiek kobiecie. Wieloletnia praca w profesji, która czyni z nich produkty do zapewniania rozrywki, skutecznie niszczy w osobie jakikolwiek romantyzm…

źródła:

http://www.guardian.co.uk/world/2004/sep/18/japan.justinmccurry
fragment programu BBC3 „Adam and Joe go Tokyo”: http://www.youtube.com/watchv=y6LhDTdcsPU&feature=related
„The Great Happiness Space: Tale of an Osaka Love Thief”, 2006, reż. Jake Clennel

 

*tekst jest kolejnym z artykułów mojego autorstwa, które pierwotnie ukazały się na nieistniejącym już portalWWW.eu

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: