Świeże jedzenie według Koreańczyków

11 Maj

Jest taka scena w „Oldboyu” Chana-wook Parka, w której główny bohater przychodzi do baru i zamawia żywą ośmiornicę, po czym zjada ją w całości, gdy ta jeszcze porusza swoimi, powoli pochłanianymi przez usta bohatera, mackami. Ten makabryczny widok, który wielu widzom powywracał w żołądkach, nie wzbudza w pani szef kuchni tak wielkich emocji. Pani wygląda może na nieco zaskoczoną, jednak daleko jej do bycia zniesmaczoną czy porażoną tym co widzi. W gruncie rzeczy nic w tym dziwnego, bo jedzenie żywych ośmiornic nie jest w Korei Południowej niczym rzadkim. W tym miejscu pragnę uprzedzić wszystkich wrażliwców, którym nawet myśl o zjedzeniu sushi odbiera apetyt aby bezzwłocznie zakończyli lekturę tego tekstu. Wszystkim pozostałym przedstawiam koreański przysmak sannakji.

Sannakji to potrawa kuchni koreańskiej, która składa się z wyżej wspomnianej ośmiornicy i przypraw. Co prawda sposób zaprezentowany w „Oldboyu” nie jest szalenie popularny (choć znajdują się i tacy śmiałkowie, którzy zjadają żywe ośmiornice w całości – dowody wideo do znalezienia na youtube), to już jedzenie macek małej ośmiornicy, wijących się po talerzu jest całkowicie normalne. Sannakji serwuje się w następujący sposób: bierze się żywą małą ośmiornicę, ciacha ją nożem, po czym podaje na talerzu skropioną olejem sezamowym i przyprawioną ziołami. Nie tylko macki ośmiornicy w dalszym ciągu pozostają mobilne ale także przyssawki zachowują swoje właściwości przyczepne. Owe ssanie i wicie są jednymi z elementów przyciągających smakoszy tego rarytasu, obok gumowatości potrawy, która wymaga usilnego żucia. Jeśli już jesteśmy przy smakowaniu warto wspomnieć, że smak samej ośmiornicy jest podobno żaden, nadają jej go jedynie przyprawy.

Sannakji „przystrojone” ziarnem sezamu 🙂

Można by rzec: co kraj to obyczaj i machnąć ręką na upodobania kulinarne Koreańczyków, gdyby nie fakt, że sannakji jest zaliczane do najniebezpieczniejszych potraw świata. Co prawda ośmiornica nie zawiera w sobie żadnej trucizny jak inne znane światu niebezpieczne przysmaki typu japońska ryba fugu, jednak wspomniane wyżej przyssawki mogą kosztować konsumującego jego życie. Ośmiornica nawet po pokrojeniu na kawałki wciąż pozostaje żywa, wiąże się to z tym, że każda z odkrojonych nóżek „myśli indywidualnie” i w momencie bycia zjadaną będzie się bronić i przyczepiać do języka, wewnętrznych ścianek naszej buzi, czy… gardła. Z tego powodu w Korei Południowej znane są śmiertelne wypadki zakrztuszenia się sannakji.
Mimo potencjalnej śmiertelności, sannakji pozostaje nie tylko lokalnym przysmakiem ale i popularną atrakcją turystyczną. Jak się ustrzec przed zadławieniem jeśli koniecznie uparliśmy się doświadczyć ruchliwości tego bezkręgowca w naszej jamie ustnej? Warto skorzystać z nauki, którą nasze mamy powtarzały nam do znudzenia w dzieciństwie: po prostu, dokładnie żuć jedzenie.
Smacznego 🙂

*tekst pierwotnie ukazał się na (niestety nie istniejącym już) portalu portalWWW, z którym miałam przyjemność współpracować przez blisko rok

Reklamy

Komentarze 4 to “Świeże jedzenie według Koreańczyków”

  1. otocywilizacja Maj 27, 2012 @ 2:54 pm #

    Ja nic takiego do ust bym nie wziął. Nie lubię sushi ani tych koreańskich kimbap. To i tak dobrze, że nie jedzą kaczych zbuków jak na Filipinach. Wolę już posłuchać sobie koreańskiego popu, który jest doprawdy zabawny. Koreanki są bardziej apetyczne niż to co biorą na obiad do buzi.:D
    http://otocywilizacja.wordpress.com/2012/05/06/korean-pop/

    • according2anna Maj 30, 2012 @ 4:50 pm #

      Cóż…;) Ja akurat za sushi przepadam, a z ciekawości to i taką ośmiornicę bym zjadła (pokrojoną – nie w całym kawałku – to akurat za bardzo z mordem na zwierzęciu mi się kojarzy:P). Być może jednak kimchi? :> W Polsce popularne i z tego co widzę lubiane (głównie zapewne za podobieństwa z kiszoną kapustą)…
      A Koreanki rzeczywiście są urodziwe, aczkolwiek gdy patrzę na taką Yoonę z SNSD to się zastanawiam czy ona je COKOLWIEK.

      • otocywilizacja Maj 31, 2012 @ 7:50 pm #

        Tłumaczą się szybkim metabolizmem.:)

      • otocywilizacja Lipiec 3, 2012 @ 7:08 pm #

        mogłaby jeść więcej, ale podobno facetom takie właśnie się podobaja najbardziej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: